Poszłam się umyć i poszłam do pokoju. Wzięłam jakiegoś brukowca i położyłam się na łóżku. Plotki o różnych gwiazdach. Jak dobrze, że ja nie jestem tak męczona jak one. Prześladowana przez paparazzi. Bo w końcu jestem dziewczyną Harry'ego Styles'a. W prawdzie.. nigdy nie ciągnęło mnie do sławy. Jak byłam mała wszystkie moje koleżanki chciały być modeleczkami, aktorkami lub piosenkarkami. A ja ? Byłam inna niż one. Na początku chciałam być piłkarzem, ale szybko mi przeszło. Potem stwierdziłam, że chcę mieć taką prace, która będzie sprawiać mi przyjemność i zawsze jak moje koleżanki bawiły się w modelki to ja się tylko przyglądałam. A najbardziej bolało mnie to jak wyśmiewali sie ze mnie. Nie wiem czemu. Byłam inna, nie miałam ojca i to jest powód. W wieku 9 lat już byłam dojrzalsza niż moje rówieśniczki. Wiedziałam sporo o życiu. Do pokoju wszedł Hazza. Odłożyłam gazetę na bok, a on położył się obok mnie :
- Mam dla Ciebie niespodziankę.- powiedział kusząco
- A jaką ?
- Poproś ładnie ! ;)
- Proszę ?
Poklepał palcem swój policzek. Pocałowałam go w wyznaczone miejsce.
- No dobrze, zamknij oczy ...
Posłusznie wykonałam polecenie. Stanął za mną i poczułam jak nakłada mi coś na szyję.
- Możesz otworzyć.- powiedział i stanął przede mną. Otworzyłam oczy. Na szyi miałam srebrny naszyjnik z brokatową zawieszką w kształcie litery H :
- H jak Harry ? - spytałam
- Tak, przy kolacji nie miałem okazji .
- Piękny jest, dziękuje ! Kocham Cię.
- Ja Ciebie też. - musnął moje wargi
- Pójdę spać, bo zmęczona jestem, a za prezent jeszcze raz dziękuje.
- Dobranoc.- pocałował mnie w czoło i położyliśmy się spać
***********************************************************************
Obudził mnie dźwięk telefonu. Wyciągnęłam rękę ku szafce nocnej gdzie leżała komórka i odebrałam ją :
- Halo ?! - powiedziałam zaspanym głosem
- Witaj kochaniutka. Pora wstać. Już 10.30. - powiedziała Ciocia Laura - Niall i Kate już dawno nie śpią
- Ferie są.- powiedziałam z grymasem
- Wpadłam na pomysł żebyś dzisiaj z chłopcami wpadła do domu na obiad. Będzie twój ojciec. Pozna chłopaków i oni jego.
- Nie wiem, muszę się ich spytać. A na którą ?
- Na 15.00 !
- Dobrze spytam ich. Paa. :*
Rozłączyłam się. Założyłam kapcie i zeszłam do kuchni :
- Co na śniadanie ? - spytałam zespołu
- Jajecznica..- wyszczerzył się Liam
- Tak.. Bo Liam' owi nie chciało się naleśników robić.- przywrócił oczami Zayn
- Jajecznica też jest dobra ! - powiedziałam i usiadłam przy stole - Ciocia do mnie dzwoniła i zaprosiła nas na obiad dzisiaj na 15.00. Będzie tam mój ojciec, zapoznacie się.
- O extra. Czyli jedziemy, tak ? - zapytał Louis
- A chcecie ?
- No jasne.- przytaknęli
- Cześć wszystkim!- po domu rozszedł sie głos Niall'a, który wrócił do domu :
- Jedziemy dzisiaj...
- Wiem, do twojej cioci i Kate na obiad. - usiadł do stołu i zaczął jeść jajecznice.
- No to o 14.30 zbiórka tu na dole.- rozkazał Harry, który będzie kierowcom.
Zjadłam i poszłam do pokoju. Włączyłam laptopa i weszłam na twitter'a. Było kilka tweet'ów napisanych od fanów 1D :
' Jesteś piękna. Pasujesz do Harry'ego '
' Zazdroszczę Ci chłopaka '
' Odwal sie od Hazzy ! '
' Jacy Ci fanie natrętni " - powiedziałam pod nosem i poszłam sie ubrać.
Założyłam ciemne rurki, kremową bluzkę, a na to polarową granatową bluzę, bo dzisiaj było cholernie zimno. Postanowiłam, ze pójdę do sklepu po coś do jedzenia, bo w lodówce była pustka. Powiadomiłam chłopców i wyszłam z domu.
- Meg, czekaj !- wyszedł z domu Nialler - Mogę iść z Tobą?
- Jasne, chodź.
Poszliśmy do sklepu, kupiliśmy dużo żarcia i udaliśmy się do domu :
- Zapomniałam spytać... Jak z Kate ?
- Wszystko ok. Daliśmy sobie drugą szanse, a to wszystko dzięki tobie.- powiedział i pocałował mnie w policzek
- Dzięki mnie ?
- Tak. Ty najbardziej mnie wspierałaś.
- Do usług.- puściłam oczko
Byliśmy już pod domem. Weszliśmy do środka. Zostawiłam siatki w kuchni i poszłam do pokoju, gdzie był Harry. Usiadłam obok niego na łóżku, a on objął mnie.
- Jak się czujesz ? - spytał
- Dobrze, a jak mam się czuć ?
- Nie wiem, tak tylko pytam
**************************************************************************
Wyłączyłam TV i poszłam się ubierać. Założyłam ciałowe rajstopy i czarną przed kolano, obcisłą troche u dołu sukienkę, a do tego czarne szpilki. Delikatnie się pomalowałam i uczesałam w luźnego koka. Zeszłam na dół gdzie w przed pokoju stało 5 przystojniaków. Harry w ciemnych rurkach, białej koszulce i czarnej marynarce. Louis w bordowych rurkach, białej koszulce i czarnych szelkach. Niall w szarej koszulce, ciemnych rurkach i czarnej marynarce. Liam w koszuli w kratkę, czarnych rurkach i tego samego koloru marynarce, a Zayn w białej koszuli, granatowych rurkach i ciemno szarej marynarce.
- Boże, Harry ! Jaka twoja dziewczyna jest piękna.- powiedział Zayn
- Wiem. - podszedł do mnie Styles
- Jedziemy ? - spytałam
- Tak, chodźmy !
Założyłam szary płaszczyk i wyszłam z domu.
- Będę Cię trzymał, bo jeszcze się wywalisz w tych butach.- złapał mnie za rękę Zayn. Co on chciał od moich butów ? Miały jedynie 7 cm. Usiadłam między Luisem, a Malikiem i ruszyliśmy do mojego starego domu.
**************************************************************************
Jeżeli przeczytałeś/aś rozdział to napisz w komentarzu co o tym myślisz. Może to tylko komentarz, ale mile widziany, a mi się od razu poprawia humor gdy go widzę. Jeżeli chcesz być też informowany o rozdziałach to... napisz do mnie na twitterze @venica_16 . ^^
Świetnie ;p Jestem ciekawa jak to będzie u cioci na obiedzie ;p Pewnie chłopaki coś odwalą ;p zresztą jak zawsze ;p Czekam na nn i zapraszam do siebie na http://heart-beats-harder.blog.onet.pl/
OdpowiedzUsuń@Niallerx3
świetny rozdział. nie zaskakuje mnie, bo wszystkie są zajebiste. :**
OdpowiedzUsuńkocham czytać Twój blog. < 3
troche krótki ale i tak świetny ! ♥ czekam na następne , ciekawość mnie zżera ;D powiadamiajcie mnie dalej ! ; )
OdpowiedzUsuńSuper notka czekam na następną
OdpowiedzUsuń;):D
świetnyy rozdział :d
OdpowiedzUsuńczekam na nastepny <3
świetny jest naprawdę miło czytać. :) dodawaj następny. xxx
OdpowiedzUsuń